Zapisz swoję ulubione piosenki Zdzisława Sośnicka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Uwielbiam mewy, za ich lot 

I przebiśniegi w mroźną noc
Zapatrzeć się w dal, aż do łez
Powietrzem czystym upić się w środku gór
Co tam gin, co tam rum

Uwielbiam w modzie dobry ton
I nad Pilicą z drewna dom
Obudzić się tam, w cieniu drzew
I słuchać serca, czy już
Pora gwiazd, pora zórz

A Ciebie lubię ot tak za ten cień
Co przez życie za mną chodzi
A Ciebie lubię ot tak za ten blask
W moich snach
Lubię w Tobie spokój, gdy na niebie
Chmurzy się i chmurzy w nas
I lubię z Tobą zgubić się i odnaleźć

A Ciebie lubię ot tak za ten cień
Co przez życie za mną chodzi
A Ciebie lubię ot tak za ten blask
W moich snach
Lubię w Tobie spokój, gdy na niebie
Chmurzy się i chmurzy w nas
I lubię z Tobą zgubić się i odnaleźć

Uwielbiam wierzyć w dobre dni
A z imion - Jerzy - może być
Pocieszać Cię, gdy zdradzi los
I dziwić się, że to tak, jakby dziś
A tu już tyle dni, tyle lat, tyle dni
Już razem tyle lat, tyle dni, tyle lat...









A jeśli kiedykolwiek spotkam Cię 

Na rozstaju dróg
To wtedy, właśnie wtedy stanę się
Cała Tobą

I ciałem Twym, i myślą Twą
Pragnieniem, życiem, snem
Złożeniem rąk
Bo na pewno wiem

Życie to sen
Który nie mija
Światło i dźwięk
Ave Maria

A jeśli kiedykolwiek znajdę Cię
Już nie zgubię
To wtedy, wtedy, wtedy z Tobą mnie
Nie skłóci nikt

Porzucę gniew, wypędzę strach
Bez lęku poddam się
W najdalszą dal
Z Tobą odejść chcę

Życie to sen
Który nie mija
Światło i dźwięk
Ave Maria

Życie to sen
Który nie mija
Światło i dźwięk
Ave Maria

Życie to sen...









Co spotka nas za dzień, za dwa 

Z kim będziesz Ty, z kim będę ja
Którego dnia miniemy się bez pozdrowienia

Co spotka nas za dzień, za rok
A dzisiaj już ten pierwszy krok
Ten pierwszy krok, już każde z nas zrobiło go

Jak z góry deszcz, co w glinę spadł
Rozpłynie się pamięci ślad
Pogody ślad, kropelki dżdżu z zielonych liści
Na nowy świt opadnie mgła
Gdzie będziesz Ty, gdzie będę ja
Do jakich drzwi, do jakich dni będziemy iść

Zmieni się pewnie niewiele
Noc będzie nocą, dzień we dnie
Po dniach powszednich niedziele
A po nich znów dni powszednie
I tylko tyle, że obok
Już ani Ty, ani ja
Wszystko to mamy za sobą
Od dzisiejszego dnia

Co spotka nas za dzień, za dwa
Z kim będziesz Ty, z kim będę ja
Czyj będzie śmiech, dotknięcie rąk
I czyje słowa

Gdzie zdarzy się na nowo to
Co miało być z Tobą i mną
Co spotka nas za dzień, za dwa
Co spotka nas