Bronimy drzew - ich prawa do zieleni 

Bronimy rzek, ku którym biegnie las
Bronimy łąk i zaoranej ziemi
I plonu, co z niej wzejdzie jeszcze raz
Jesieni barw i dni jesiennych, które
Kołysze wiatr do zimowego snu
I ciszy, co osiądzie białą chmurą
W zimowych mgieł na śnieżnej bieli pól

Bronimy gniazd, by nigdy nas nie zbudził
O brzasku dnia bezdomnych ptaków krzyk
Bronimy miast i tych zmęczonych ludzi
Co spieszą się jak...
Prócz wielkich spraw, o które świat się spiera
Idei i litery różnych spraw
Wszystkiego, co dostrzega się dopiero
Gdy pali się pod ludzką stopa piach

Bronimy drzew - ich prawa do zieleni
Bronimy rzek, ku którym biegnie las
Bronimy łąk i zaoranej ziemi
I plonu, co z niej wzejdzie jeszcze raz
Jesieni barw i dni jesiennych, które
Kołysze wiatr do zimowego snu
I ciszy, co osiądzie białą chmurą
W zimowych mgieł na śnieżnej bieli pól









Znowu w dłoni mam cały mój świat 

Jesteś Ty w nim, a tuż obok ja
Ciało moje przytulasz do ust
Ja ze szczęścia chcę liczyć do stu

W duszy mej jest radość i lęk
Porzuć myśli złe, choć tu i przytul mnie

Sama dobrze już wiem, wiesz i Ty
Że choć czasem są te szare dni
Nic nie może już rozdzielić nas
Kochanie zamknij drzwi i odlećmy do gwiazd

I tylko czasem ktoś zapyta mnie
Czy wierzę w to
Może to sen?
I tylko czasem ktoś zapyta mnie
Czy wierzę w to
Nie, to nie sen

Znowu w dłoni mam cały mój świat
Choć to dziwne zupełnie bez wad
A w nim jesteś niebem i piekłem, jak nikt
A tak, Ty potrafisz taki naprawdę być

Wszystko to ma swe miejsce i czas
Porzuć myśli złe, choć tu i przytul mnie

Sama dobrze już wiem, wiesz i Ty
Jak ważne są te jasne dni
Bicie serca, co dźwięczy i gra
Kochanie, zróbmy coś, by zostało już tak

I tylko czasem ktoś zapyta mnie
Czy wierzę w to
Może to sen?
I tylko czasem ktoś zapyta mnie
Czy wierzę w to
Nie, to nie sen