Znowu w dłoni mam cały mój świat
Jesteś Ty w nim, a tuż obok ja
Ciało moje przytulasz do ust
Ja ze szczęścia chcę liczyć do stu
W duszy mej jest radość i lęk
Porzuć myśli złe, choć tu i przytul mnie
Sama dobrze już wiem, wiesz i Ty
Że choć czasem są te szare dni
Nic nie może już rozdzielić nas
Kochanie zamknij drzwi i odlećmy do gwiazd
I tylko czasem ktoś zapyta mnie
Czy wierzę w to
Może to sen?
I tylko czasem ktoś zapyta mnie
Czy wierzę w to
Nie, to nie sen
Znowu w dłoni mam cały mój świat
Choć to dziwne zupełnie bez wad
A w nim jesteś niebem i piekłem, jak nikt
A tak, Ty potrafisz taki naprawdę być
Wszystko to ma swe miejsce i czas
Porzuć myśli złe, choć tu i przytul mnie
Sama dobrze już wiem, wiesz i Ty
Jak ważne są te jasne dni
Bicie serca, co dźwięczy i gra
Kochanie, zróbmy coś, by zostało już tak
I tylko czasem ktoś zapyta mnie
Czy wierzę w to
Może to sen?
I tylko czasem ktoś zapyta mnie
Czy wierzę w to
Nie, to nie sen
Cisza,
Beznamiętna cisza
Jakby martwe napisy
W którymś z miast
Gdzie dawno
Nie ma już nikogo
Kto by je umiał odczytać
Cisza,
Gna liście niemy wiatr
Blady stróż zamiata wspomnienia
Miłość,
To po niej płacze cisza
Kogo teraz usypiać, z kim się bać
Gdy Twe serce
Jak wielkie skrzydło ptaka
Łopocze i do lotu się rwie
Więc wzbijasz się w gwiezdną noc
Do gwiazd
W marzeń Twych świat
I wyżej, wyżej tam gdzie
Cisza,
Wielka gwiezdna cisza
Krzyczy prawdę, że wszystko
Zabrał czas
Wkoło życie
Zachwyca Cię i zwodzi
Że zawsze będzie, jak dziś
Szum ludzi, zwykły smak dni
Mój głos
Magnez Twych trosk
Lecz wiedz, że wokół nas się czai
Cisza,
Bezlitosna cisza
Czy potrafisz
W ciszy
Odejść w nią