To tylko chwila, która nie boli jak inne 

Jak mam zatrzymać więcej takich chwil
To tylko chwila, tak rzadka już jak śnieg w maju
Dobrze wiem, że nie umiem bez niej żyć

Szkoda, że z takich chwil nie może składać się świat
Zanim zechcesz w nią wejść, spróbować jak brzmi
Przeminie, ucieknie jak ptak

Chwila, moja chwila - duszy krzyk, ja i Ty
Chwila, krótka chwila - schowam ją w mały kąt
Gdzie nie znajdzie jej...

To tylko chwila, dla której w sercu mi gra
Która ogrzewa cały mój świat
Ona pozwala mi być, być tam gdzie chcę
Daje zapomnieć chwile złe

Szkoda, że z takich chwil nie może składać się świat
Bo zanim zechcesz w nią wejść, spróbować jak brzmi
Przeminie, ucieknie jak ptak

Chwila, moja chwila - duszy krzyk, ja i Ty
Chwila, krótka chwila - schowam ją w mały kąt
Gdzie nie znajdzie jej...

Szkoda, że z takich chwil nie może składać się świat
Bo, bo zanim zechcesz w nią wejść, spróbować jak brzmi
Przeminie, ucieknie jak ptak

Chwila, moja chwila - duszy krzyk, ja i Ty
Chwila, krótka chwila - schowam ją w mały kąt
Gdzie nie znajdzie jej...

Chwila, moja chwila - duszy krzyk, ja i Ty
Chwila, krótka chwila - schowam ją w mały kąt
Gdzie nie znajdzie jej...
Nikt









Żal rośnie jak las - sto lat 

Lodowce płoną jeszcze w nas
Choć zachwyt już przeminął
Spójrz - miłość to byłam ja
To, co ma w pieśni kiedyś żyć
To w życiu musi zginąć

Cinema, bo cinema
Podróż przez śmiech i płacz
Do pustych brzegów smutku
Cinema - spłoszony rytm dnia
Daje go Pantarej, już mniej

Więc, przekreśl to "więc"i już
Co łatwo przyszło musi iść
Namiętność jest jak Wena
Spójrz - wątek się rwie jak nić
A może tamto prawdą jest
A nas po prostu nie ma

Cinema, bo cinema
Podróż przez śmiech i płacz
Do pustych brzegów smutku
Cinema - spłoszony rytm dnia
Daje go Pantarej, już mniej