Cisza,
Beznamiętna cisza
Jakby martwe napisy
W którymś z miast
Gdzie dawno
Nie ma już nikogo
Kto by je umiał odczytać
Cisza,
Gna liście niemy wiatr
Blady stróż zamiata wspomnienia
Miłość,
To po niej płacze cisza
Kogo teraz usypiać, z kim się bać
Gdy Twe serce
Jak wielkie skrzydło ptaka
Łopocze i do lotu się rwie
Więc wzbijasz się w gwiezdną noc
Do gwiazd
W marzeń Twych świat
I wyżej, wyżej tam gdzie
Cisza,
Wielka gwiezdna cisza
Krzyczy prawdę, że wszystko
Zabrał czas
Wkoło życie
Zachwyca Cię i zwodzi
Że zawsze będzie, jak dziś
Szum ludzi, zwykły smak dni
Mój głos
Magnez Twych trosk
Lecz wiedz, że wokół nas się czai
Cisza,
Bezlitosna cisza
Czy potrafisz
W ciszy
Odejść w nią
To tylko chwila, która nie boli jak inne
Jak mam zatrzymać więcej takich chwil
To tylko chwila, tak rzadka już jak śnieg w maju
Dobrze wiem, że nie umiem bez niej żyć
Szkoda, że z takich chwil nie może składać się świat
Zanim zechcesz w nią wejść, spróbować jak brzmi
Przeminie, ucieknie jak ptak
Chwila, moja chwila - duszy krzyk, ja i Ty
Chwila, krótka chwila - schowam ją w mały kąt
Gdzie nie znajdzie jej...
To tylko chwila, dla której w sercu mi gra
Która ogrzewa cały mój świat
Ona pozwala mi być, być tam gdzie chcę
Daje zapomnieć chwile złe
Szkoda, że z takich chwil nie może składać się świat
Bo zanim zechcesz w nią wejść, spróbować jak brzmi
Przeminie, ucieknie jak ptak
Chwila, moja chwila - duszy krzyk, ja i Ty
Chwila, krótka chwila - schowam ją w mały kąt
Gdzie nie znajdzie jej...
Szkoda, że z takich chwil nie może składać się świat
Bo, bo zanim zechcesz w nią wejść, spróbować jak brzmi
Przeminie, ucieknie jak ptak
Chwila, moja chwila - duszy krzyk, ja i Ty
Chwila, krótka chwila - schowam ją w mały kąt
Gdzie nie znajdzie jej...
Chwila, moja chwila - duszy krzyk, ja i Ty
Chwila, krótka chwila - schowam ją w mały kąt
Gdzie nie znajdzie jej...
Nikt