Cisza, 

Beznamiętna cisza
Jakby martwe napisy
W którymś z miast
Gdzie dawno
Nie ma już nikogo
Kto by je umiał odczytać
Cisza,
Gna liście niemy wiatr
Blady stróż zamiata wspomnienia
Miłość,
To po niej płacze cisza
Kogo teraz usypiać, z kim się bać
Gdy Twe serce
Jak wielkie skrzydło ptaka
Łopocze i do lotu się rwie
Więc wzbijasz się w gwiezdną noc
Do gwiazd
W marzeń Twych świat
I wyżej, wyżej tam gdzie
Cisza,
Wielka gwiezdna cisza
Krzyczy prawdę, że wszystko
Zabrał czas

Wkoło życie
Zachwyca Cię i zwodzi
Że zawsze będzie, jak dziś
Szum ludzi, zwykły smak dni
Mój głos
Magnez Twych trosk
Lecz wiedz, że wokół nas się czai
Cisza,
Bezlitosna cisza
Czy potrafisz
W ciszy
Odejść w nią









Ty wiesz, co to ból, i co samotność 

Lecz wolisz chować się w swój własny świat
Ja nie mam szans, by się tam dostać lub odejść
I tylko jedno wiem
Nie można czekać na znak
Bo przecież

Czas nas goni, czas nas goni
Dopada z każdym dniem
Czas nas goni, więc nie spóźnijmy się
Czas nas goni, czas nas goni
Tak krótki, krótki jest rok
Czas nas goni, tylko błysk i mrok

Ty wiesz, co to blef, kart nie odkrywasz
Za nimi chowasz się w swój własny świat
Ja nie mam szans, by się tam dostać lub odejść
I tylko jedno wiem
Nie można ciągle czekać na znak
Bo przecież

Czas nas goni, czas nas goni
Dopada z każdym dniem
Czas nas goni, więc nie spóźnijmy się
Czas nas goni, czas nas goni
Tak krótki, krótki jest rok
Czas nas goni, tylko błysk i mrok

Ta krótka chwila może być tą
Gdy trzeba zrobić ten krok
Spóźnić się raz, to jak sto razy iść
Więc nie czekajmy już dłużej
Odnajdźmy siebie dziś

Czas nas goni, czas nas goni
Tak krótki, krótki jest rok
Czas nas goni, tylko błysk i mrok
Czas nas goni, czas nas goni
Dopada z każdym dniem
Czas nas goni, więc nie spóźnijmy się
Czas nas goni, czas nas goni