Co spotka nas za dzień, za dwa
Z kim będziesz Ty, z kim będę ja
Którego dnia miniemy się bez pozdrowienia
Co spotka nas za dzień, za rok
A dzisiaj już ten pierwszy krok
Ten pierwszy krok, już każde z nas zrobiło go
Jak z góry deszcz, co w glinę spadł
Rozpłynie się pamięci ślad
Pogody ślad, kropelki dżdżu z zielonych liści
Na nowy świt opadnie mgła
Gdzie będziesz Ty, gdzie będę ja
Do jakich drzwi, do jakich dni będziemy iść
Zmieni się pewnie niewiele
Noc będzie nocą, dzień we dnie
Po dniach powszednich niedziele
A po nich znów dni powszednie
I tylko tyle, że obok
Już ani Ty, ani ja
Wszystko to mamy za sobą
Od dzisiejszego dnia
Co spotka nas za dzień, za dwa
Z kim będziesz Ty, z kim będę ja
Czyj będzie śmiech, dotknięcie rąk
I czyje słowa
Gdzie zdarzy się na nowo to
Co miało być z Tobą i mną
Co spotka nas za dzień, za dwa
Co spotka nas
Tyle jest miejsca na tej ziemi
Czemu daleko, blisko stąd
Sny oderwane od korzeni
Ludzie śnią
Może to niebu jest za ciasno
Wśród naszych życzeń, próśb i skarg
Czemu nie można mieć na własność gwiazd
Anatewka, Anatewka
Ziemia, niebo, dom
To, co na zawsze już odchodzi
Chroni się w pieśni rzewny ton
Anatewka, Anatewka
Skrzypka tęskny śpiew
Starczy, że w nuty tchniesz swój oddech
Wrócisz, i nie wstydź się swych łez
Po co się muzyk jeszcze trudzi
Nigdy nie będzie już tu grał
Nie ma wesela, nie ma ludzi
Poszli w świat
W sercach unieśli jego granie
Motyw na długie, smutne dni
W smutku najdłużej żyje pamięć i...
Anatewka, Anatewka
Skrzypka tęskny śpiew
Starczy, że w nuty tchniesz swój oddech
Wrócisz, i nie wstydź się swych łez