Co spotka nas za dzień, za dwa 

Z kim będziesz Ty, z kim będę ja
Którego dnia miniemy się bez pozdrowienia

Co spotka nas za dzień, za rok
A dzisiaj już ten pierwszy krok
Ten pierwszy krok, już każde z nas zrobiło go

Jak z góry deszcz, co w glinę spadł
Rozpłynie się pamięci ślad
Pogody ślad, kropelki dżdżu z zielonych liści
Na nowy świt opadnie mgła
Gdzie będziesz Ty, gdzie będę ja
Do jakich drzwi, do jakich dni będziemy iść

Zmieni się pewnie niewiele
Noc będzie nocą, dzień we dnie
Po dniach powszednich niedziele
A po nich znów dni powszednie
I tylko tyle, że obok
Już ani Ty, ani ja
Wszystko to mamy za sobą
Od dzisiejszego dnia

Co spotka nas za dzień, za dwa
Z kim będziesz Ty, z kim będę ja
Czyj będzie śmiech, dotknięcie rąk
I czyje słowa

Gdzie zdarzy się na nowo to
Co miało być z Tobą i mną
Co spotka nas za dzień, za dwa
Co spotka nas









W błękicie mamy swój dom na wyspie słońca 

W błękicie mamy swój ląd zwyczajnych spraw
Jesteś mój, czemu więc
Tak często myślę, że

Bez Ciebie jesień dogoni mnie
Bez Ciebie marzeń oduczę się
Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni
Bez Ciebie zmartwi mnie byle co
Bez Ciebie nic nie będzie mi szło
Bez Ciebie na zawsze schowam się na serca dnie

Jeszcze wciąż jest tyle słońca
Jeszcze nam nie płynie czas
Jesteś mój, czemu więc
Tak często myślę, że

Bez Ciebie wino utraci smak
Bez Ciebie nigdy nie powiem,"tak"
Bez Ciebie drogi zasypie wiatr popiołem z gwiazd
Bez Ciebie smuci mnie każdy wiersz
Bez Ciebie nie przychodzi sen
Bez Ciebie w jesień zapadnie świat na tysiąc lat

Bez Ciebie jesień dogoni mnie
Bez Ciebie marzeń oduczę się
Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni
Bez Ciebie zmartwi mnie byle co
Bez Ciebie nic nie będzie mi szło
Bez Ciebie na zawsze schowam się na serca dnie

Bez Ciebie jesień...