Kiedy ptak przez sen zawoła 

Gdy milkną drzewa
Kto tam w lesie zbiera zioła
Kto w nim tak śpiewa
Kto wschodzący niańczy księżyc
W chmurnych pieleszach
I kto koniom na uprzęży
Zawiesza gwiazdy swe

Cygańska noc
Roztańczona i bosa
Cygańska noc
Z leśnym wiatrem we włosach
Cygańska noc
Co kolczyki z prawdziwych iskier ma
Gdy nad płonącym ogniskiem
Zatańczy z nami może
Nawet księżyc sam
Spotkajmy się tam
Gdzie śpiewać będzie nam
Cygańska letnia noc









Uwielbiam mewy, za ich lot 

I przebiśniegi w mroźną noc
Zapatrzeć się w dal, aż do łez
Powietrzem czystym upić się w środku gór
Co tam gin, co tam rum

Uwielbiam w modzie dobry ton
I nad Pilicą z drewna dom
Obudzić się tam, w cieniu drzew
I słuchać serca, czy już
Pora gwiazd, pora zórz

A Ciebie lubię ot tak za ten cień
Co przez życie za mną chodzi
A Ciebie lubię ot tak za ten blask
W moich snach
Lubię w Tobie spokój, gdy na niebie
Chmurzy się i chmurzy w nas
I lubię z Tobą zgubić się i odnaleźć

A Ciebie lubię ot tak za ten cień
Co przez życie za mną chodzi
A Ciebie lubię ot tak za ten blask
W moich snach
Lubię w Tobie spokój, gdy na niebie
Chmurzy się i chmurzy w nas
I lubię z Tobą zgubić się i odnaleźć

Uwielbiam wierzyć w dobre dni
A z imion - Jerzy - może być
Pocieszać Cię, gdy zdradzi los
I dziwić się, że to tak, jakby dziś
A tu już tyle dni, tyle lat, tyle dni
Już razem tyle lat, tyle dni, tyle lat...