Zapisz swoję ulubione piosenki Zdzisława Sośnicka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Ogarnia nas wizja nowych światów, nowa gra 

Gdzie syntetyczne dni stworzą zimny raj
Wielki krąg planet jak mgła Cię otoczy, a Ty
Wymienisz sztuczną pamięć i twarz zacznie żyć
I będzie trwać, walka o Twe serce, każdą myśl
I o to byś był sam - chłodny "super ja""
Jeśli chcesz tego, to o czym tak marzysz co noc
Co tak Cię pcha do ludzi, do ciepła ich rąk

Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Choć na krańcu nadziei by stał
Choćby żył tak, jak wyspa wśród fal
Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Nagle spotka drugiego i wie
Że jego dno, to raj
Zbij ten klosz, w który ubrać Cię chcą
I krzyknij im - nie,
Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Choć na krańcu nadziei by stał
Choćby żył tak, jak wyspa wśród fal
Człowiek nie jest sam

Tak dobrze znam siłę prostych marzeń, gdy jest źle
Gdy każdej ceny wart miraż nowych dni
Oddać chcesz wszystko, czy chcesz w zamian miłość ze szkła
Czy chociaż łzy zostaną, gdy przyśni się żal

Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Choć na krańcu nadziei by stał
Choćby żył tak, jak wyspa wśród fal
Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Nagle spotka drugiego i wie
Że jego dno, to raj
Zbij ten klosz, w który ubrać Cię chcą
I krzyknij im - nie,
Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Choć na krańcu nadziei by stał
Choćby żył tak, jak wyspa wśród fal
Człowiek nie jest sam

Człowiek nie jest sam...









Śni mi się sen o dolinie 

Ciągle, niezmiennie - ten sam od lat
Za moim oknem pustynia
Za moim oknem jest dziwny świat

Żyje się życiem na brudno
Życiem tak trudno się cieszyć dziś
Pan Bóg podobno już w grudniu
Zasnął na chwilę i ciągle śpi

Anioł Stróż nie kocha nas
Tak wąski most, tak łatwo z niego spaść
Anioł Stróż nie słucha nas
Gdy odkryć chcesz to, co na sercu masz

Stoi kolejka do raju
Stoi kolejka do nieba bram
Tego czasami wpuszczają
Kto miejsce już zaklepane ma

Nogi mnie niosą do baru
Może się uda obudzić krew
Buty są znów nie do pary
Ludzie na ogół tak samo nie

Anioł Stróż nie kocha nas
Tak wąski most, tak łatwo z niego spaść
Anioł Stróż nie słucha nas
Gdy odkryć chcesz to, co na sercu masz

Deszczowa pora opóźnia się znów
Gorączka budzi się w nas
Siostry ze wschodu wychodzą na łów
Dziś wszystko może się stać
Tysiące oczu ma ta noc
To nie pora na sen
A co ze mną ?
To nie interes jest Twój
Z kim się skończy ta noc

Stoi kolejka do raju
Stoi kolejka do nieba bram
Tego czasami wpuszczają









Tyle jest miejsca na tej ziemi 

Czemu daleko, blisko stąd
Sny oderwane od korzeni
Ludzie śnią
Może to niebu jest za ciasno
Wśród naszych życzeń, próśb i skarg
Czemu nie można mieć na własność gwiazd

Anatewka, Anatewka
Ziemia, niebo, dom
To, co na zawsze już odchodzi
Chroni się w pieśni rzewny ton
Anatewka, Anatewka
Skrzypka tęskny śpiew
Starczy, że w nuty tchniesz swój oddech
Wrócisz, i nie wstydź się swych łez

Po co się muzyk jeszcze trudzi
Nigdy nie będzie już tu grał
Nie ma wesela, nie ma ludzi
Poszli w świat
W sercach unieśli jego granie
Motyw na długie, smutne dni
W smutku najdłużej żyje pamięć i...

Anatewka, Anatewka
Skrzypka tęskny śpiew
Starczy, że w nuty tchniesz swój oddech
Wrócisz, i nie wstydź się swych łez