Dobranocka, moje kochanie 

Dobranoc
Nawet wiatr w drzewach śpi
Ciebie też zmęczył dzień
Co zapragniesz, zaraz się stanie
Dobranoc
Wiele dać mogą sny
Lepszy dzień zbudzi Cię

Twój nowy sen
Ma dla Ciebie swój dar
Lądy, morza i świateł pożar
Hen, hen...

Dobranocka, moje kochanie
Dobranoc
Wiele dróg czeka Cię
Drogi dobre i złe
Gdzieś w lesie snu
Będę z Tobą i ja
W lesie baśni
A teraz zaśnij już

Dobranocka, moje kochanie
Dobranoc
Cichnie już ptaków śpiew
Teraz śpij
Dobranoc...









Nie żal mi słońc, których nie zobaczę 

Nie żal mi łez, których nie wypłaczę
Nie żal mi łąk, w których nie utonę idąc pod wiatr
Nie żal mi dróg, których nie przebiegnę
Nie żal mi chmur, których nie dosięgnę
Nie żal mi burz, których nie uciszę
Mam to wszystko, co pragnęłam mieć

Bawi mnie świat - miejsce na tej ziemi
Bawi mnie świat - tyle trosk w kieszeni
Uśmiech i żal, dzieci pod oknami
Drzwi otwarte, jakby chciały mnie zaprosić
Bawi mnie świat - duży i nieduży
Obłok i wiatr, nieba cień w kałuży
Zdjęcie sprzed lat, czas odlotu i powrotu czas

Nie żal mi słów, których nie usłyszę
Nie żal mi dat, których nie zapiszę
Nie żal mi mórz, których nie przepłynę
Mam to wszystko, co pragnęłam mieć

Bawi mnie świat - miejsce na tej ziemi
Bawi mnie świat - byle grosz w kieszeni
Uśmiech i żal, dzieci pod oknami
Drzwi otwarte, jakby chciały mnie zaprosić
Bawi mnie świat - duży i nieduży
Obłok i wiatr, nieba cień w kałuży
Zdjęcie sprzed lat, czas odlotu i powrotu czas

Bawi mnie świat...
Wciąż mnie bawi świat...