It won't be, Ogarnia nas wizja nowych światów, nowa gra, " />
It won't be, Ogarnia nas wizja nowych światów, nowa gra, " />


from the musical "Evita"


It won't be easy
You'll think it strange
When I try to explain how I feel
That I still, need your love
After all that I've done
You won't believe me
All you will see is a girl you once knew
Although she's dressed up, to the nines
and sixes and sevens with you.
I had to let it happen
I had to change
Couldn't stay all my life down at head
Looking out of the window
Staying out of the sun
So I chose freedom
Runing around trying everything new
But nothing impressed me at all
I never expected it to.

Don't cry for me Argentina
The truth is I never left you
All through my wild days
My mad existence
I kept my promise
Don't keep your distance.

And as for fortune and as for fame
I never invited them in
Though it seemed to the world
they were all I desired
They are illusions
They're not the solutions they
promised to be
The answer was here all the time
I love you, and hope you love me
Don't cry for me Argentina...
Have I said too much?
There's nothing more I can think of
To say to you
But all you have to do is look at me
to know
That every word - is true.









Ogarnia nas wizja nowych światów, nowa gra 

Gdzie syntetyczne dni stworzą zimny raj
Wielki krąg planet jak mgła Cię otoczy, a Ty
Wymienisz sztuczną pamięć i twarz zacznie żyć
I będzie trwać, walka o Twe serce, każdą myśl
I o to byś był sam - chłodny "super ja""
Jeśli chcesz tego, to o czym tak marzysz co noc
Co tak Cię pcha do ludzi, do ciepła ich rąk

Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Choć na krańcu nadziei by stał
Choćby żył tak, jak wyspa wśród fal
Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Nagle spotka drugiego i wie
Że jego dno, to raj
Zbij ten klosz, w który ubrać Cię chcą
I krzyknij im - nie,
Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Choć na krańcu nadziei by stał
Choćby żył tak, jak wyspa wśród fal
Człowiek nie jest sam

Tak dobrze znam siłę prostych marzeń, gdy jest źle
Gdy każdej ceny wart miraż nowych dni
Oddać chcesz wszystko, czy chcesz w zamian miłość ze szkła
Czy chociaż łzy zostaną, gdy przyśni się żal

Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Choć na krańcu nadziei by stał
Choćby żył tak, jak wyspa wśród fal
Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Nagle spotka drugiego i wie
Że jego dno, to raj
Zbij ten klosz, w który ubrać Cię chcą
I krzyknij im - nie,
Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam
Choć na krańcu nadziei by stał
Choćby żył tak, jak wyspa wśród fal
Człowiek nie jest sam

Człowiek nie jest sam...