Tyle jest miejsca na tej ziemi
Czemu daleko, blisko stąd
Sny oderwane od korzeni
Ludzie śnią
Może to niebu jest za ciasno
Wśród naszych życzeń, próśb i skarg
Czemu nie można mieć na własność gwiazd
Anatewka, Anatewka
Ziemia, niebo, dom
To, co na zawsze już odchodzi
Chroni się w pieśni rzewny ton
Anatewka, Anatewka
Skrzypka tęskny śpiew
Starczy, że w nuty tchniesz swój oddech
Wrócisz, i nie wstydź się swych łez
Po co się muzyk jeszcze trudzi
Nigdy nie będzie już tu grał
Nie ma wesela, nie ma ludzi
Poszli w świat
W sercach unieśli jego granie
Motyw na długie, smutne dni
W smutku najdłużej żyje pamięć i...
Anatewka, Anatewka
Skrzypka tęskny śpiew
Starczy, że w nuty tchniesz swój oddech
Wrócisz, i nie wstydź się swych łez
Być, z Tobą sam na sam
Chcę być z Tobą sam na sam
Ja taki kaprys mam
Czy zechcesz być ze mną sam na sam
A ja Tobie gwarantuję, że nie będzie wcale nudno nam
O, sam na sam
Być tylko sam na sam...
Choć, cichcem się wymkniemy
I razem na dachu usiądziemy
Tam tylko deszcz marcowy o dachówki będzie grał
A ja z Tobą na tym dachu
Sam na sam, na sam, na sam
Księżyc zza chmur, gwiazd srebrnych sznur
Brak mi tych bzdur, brak mi tych bzdur kochanie
Tańczyć razem w deszczu
Sam na sam, na sam, na sam
Jeśli Ci fantazji brak, fantazji brak
Zatańcz razem ze mną tak...
Być z Tobą sam na sam
Chcę być z Tobą sam na sam
Ciągle pełen gości dom
Ja błagam - zrób coś, żeby poszli stąd
Nie chcę przecież wiele
Tylko sam na sam dziś wieczór ze mną bądź
O, sam na sam
Być wreszcie sam na sam
Ja taki kaprys mam
Czy zechcesz być ze mną sam na sam
A ja Tobie gwarantuję, że nie będzie wcale nudno nam
A ja Tobie gwarantuję...
Sam na sam...