Nie żal mi słońc, których nie zobaczę 

Nie żal mi łez, których nie wypłaczę
Nie żal mi łąk, w których nie utonę idąc pod wiatr
Nie żal mi dróg, których nie przebiegnę
Nie żal mi chmur, których nie dosięgnę
Nie żal mi burz, których nie uciszę
Mam to wszystko, co pragnęłam mieć

Bawi mnie świat - miejsce na tej ziemi
Bawi mnie świat - tyle trosk w kieszeni
Uśmiech i żal, dzieci pod oknami
Drzwi otwarte, jakby chciały mnie zaprosić
Bawi mnie świat - duży i nieduży
Obłok i wiatr, nieba cień w kałuży
Zdjęcie sprzed lat, czas odlotu i powrotu czas

Nie żal mi słów, których nie usłyszę
Nie żal mi dat, których nie zapiszę
Nie żal mi mórz, których nie przepłynę
Mam to wszystko, co pragnęłam mieć

Bawi mnie świat - miejsce na tej ziemi
Bawi mnie świat - byle grosz w kieszeni
Uśmiech i żal, dzieci pod oknami
Drzwi otwarte, jakby chciały mnie zaprosić
Bawi mnie świat - duży i nieduży
Obłok i wiatr, nieba cień w kałuży
Zdjęcie sprzed lat, czas odlotu i powrotu czas

Bawi mnie świat...
Wciąż mnie bawi świat...









Cisza, 

Beznamiętna cisza
Jakby martwe napisy
W którymś z miast
Gdzie dawno
Nie ma już nikogo
Kto by je umiał odczytać
Cisza,
Gna liście niemy wiatr
Blady stróż zamiata wspomnienia
Miłość,
To po niej płacze cisza
Kogo teraz usypiać, z kim się bać
Gdy Twe serce
Jak wielkie skrzydło ptaka
Łopocze i do lotu się rwie
Więc wzbijasz się w gwiezdną noc
Do gwiazd
W marzeń Twych świat
I wyżej, wyżej tam gdzie
Cisza,
Wielka gwiezdna cisza
Krzyczy prawdę, że wszystko
Zabrał czas

Wkoło życie
Zachwyca Cię i zwodzi
Że zawsze będzie, jak dziś
Szum ludzi, zwykły smak dni
Mój głos
Magnez Twych trosk
Lecz wiedz, że wokół nas się czai
Cisza,
Bezlitosna cisza
Czy potrafisz
W ciszy
Odejść w nią