W błękicie mamy swój dom na wyspie słońca 

W błękicie mamy swój ląd zwyczajnych spraw
Jesteś mój, czemu więc
Tak często myślę, że

Bez Ciebie jesień dogoni mnie
Bez Ciebie marzeń oduczę się
Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni
Bez Ciebie zmartwi mnie byle co
Bez Ciebie nic nie będzie mi szło
Bez Ciebie na zawsze schowam się na serca dnie

Jeszcze wciąż jest tyle słońca
Jeszcze nam nie płynie czas
Jesteś mój, czemu więc
Tak często myślę, że

Bez Ciebie wino utraci smak
Bez Ciebie nigdy nie powiem,"tak"
Bez Ciebie drogi zasypie wiatr popiołem z gwiazd
Bez Ciebie smuci mnie każdy wiersz
Bez Ciebie nie przychodzi sen
Bez Ciebie w jesień zapadnie świat na tysiąc lat

Bez Ciebie jesień dogoni mnie
Bez Ciebie marzeń oduczę się
Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni
Bez Ciebie zmartwi mnie byle co
Bez Ciebie nic nie będzie mi szło
Bez Ciebie na zawsze schowam się na serca dnie

Bez Ciebie jesień...









Tyle jest miejsca na tej ziemi 

Czemu daleko, blisko stąd
Sny oderwane od korzeni
Ludzie śnią
Może to niebu jest za ciasno
Wśród naszych życzeń, próśb i skarg
Czemu nie można mieć na własność gwiazd

Anatewka, Anatewka
Ziemia, niebo, dom
To, co na zawsze już odchodzi
Chroni się w pieśni rzewny ton
Anatewka, Anatewka
Skrzypka tęskny śpiew
Starczy, że w nuty tchniesz swój oddech
Wrócisz, i nie wstydź się swych łez

Po co się muzyk jeszcze trudzi
Nigdy nie będzie już tu grał
Nie ma wesela, nie ma ludzi
Poszli w świat
W sercach unieśli jego granie
Motyw na długie, smutne dni
W smutku najdłużej żyje pamięć i...

Anatewka, Anatewka
Skrzypka tęskny śpiew
Starczy, że w nuty tchniesz swój oddech
Wrócisz, i nie wstydź się swych łez